Wybór odpowiedniego silnika to kluczowy krok dla długoterminowej satysfakcji, niezawodności mechanicznej i utrzymania rozsądnych kosztów eksploatacji. Podczas gdy w przypadku około czteroletniego używanego modelu Škoda Superb (trzeciej, zmodernizowanej generacji) można wybierać spośród wysoce wydajnych jednostek wyposażonych w najbardziej zaawansowane systemy emisji spalin, w przypadku Hondy Accord na rynku europejskim napotkamy zasadnicze ograniczenie. Z dostępnych danych jasno wynika, że model Honda Accord w Europie całkowicie zakończył swoją historię na ósmej generacji w 2015 roku i w ofercie około czteroletnich aut używanych w ogóle nie figuruje. Jeśli mimo to porównujesz te dwa samochody w komisie, zestawiasz ze sobą co najmniej dziesięcioletnią japońską niezawodność z nowoczesną wydajnością koncernu, w przypadku której należy jednak pilnować droższych, delikatnych podzespołów.
Dla Hondy Accord polecamy: 2.0 i-VTEC, 115 kW
Biorąc pod uwagę fakt, że najmłodsze dostępne egzemplarze na rynku europejskim pochodzą z lat 2011–2015 (8. generacja), benzynowy, wolnossący silnik czterocylindrowy 2.0 i-VTEC jest zdecydowanie najbezpieczniejszym wyborem. Silnik ten słynie z praktycznie niezniszczalnej mechaniki. Jest to najlepszy wybór w ofercie, ponieważ w przeciwieństwie do starszych silników Diesla jest całkowicie pozbawiony drogich w serwisowaniu podzespołów – nie posiada skomplikowanych turbosprężarek, dwumasowych kół zamachowych ani delikatnych filtrów cząstek stałych. Technicznie korzysta ze świetnego systemu zmiennych faz rozrządu, dzięki któremu oferuje liniowy przyrost mocy, chęć do wchodzenia na obroty i absolutnie płynny ciąg przy realnym średnim spalaniu w granicach 7,5 do 8 l/100 km. Jedyną znaną słabością tych aut używanych (które dziś często mają ogromne przebiegi) bywa zwiększone zużycie oleju silnikowego. Przed zakupem należy więc fizycznie sprawdzić bagnet oleju, a podczas jazdy próbnej obserwować wydech – jeśli przy gwałtownym przyspieszaniu po redukcji pojawi się niebieski dym, pierścienie tłokowe już przepuszczają olej i lepiej unikać takiego pojazdu. Warto szukać egzemplarzy, w których właściciel wymieniał olej najlepiej co 10–15 tysięcy kilometrów. Jednostka ta jest idealnym wyborem dla użytkowników szukających absolutnej pewności serwisowej, spokojnych kierowców oraz osób, które poruszają się głównie na krótszych trasach podmiejskich, które szybko zaszkodziłyby nowoczesnym dieslom.
Dla Škody Superb polecamy: 2.0 TDI SCR, 110 kW
Jeśli szukasz około czteroletniego auta używanego (zazwyczaj roczniki 2021/2022), w ciężkim modelu Škoda Superb największy sens ma dopracowany czterocylindrowy silnik wysokoprężny 2.0 TDI SCR generacji Evo. Stanowi on absolutnie najlepszy kompromis między ceną zakupu, dynamiką a kosztami eksploatacji. Technicznie imponuje solidnym momentem obrotowym 360 Nm, który napędza dużego liftbacka lub kombi z dużą swobodą, nawet przy pełnym obciążeniu. Jego dominującą stroną jest spalanie – przejazdy autostradowe samochód potrafi pokonać realnie nawet z wynikami nieco poniżej 5 litrów na 100 km. Dzięki technologii „Twin Dosing” (podwójny wtrysk AdBlue) jest to ponadto bardzo czysta jednostka. Największym zagrożeniem serwisowym, jak w przypadku każdego nowoczesnego auta używanego, pozostaje zapychanie się filtra cząstek stałych (DPF), do którego dochodzi, jeśli poprzedni właściciel długotrwale eksploatował samochód na krótkich trasach z zimnym silnikiem. Pierwszym ostrzeżeniem przed drogą naprawą jest kontrola końcówki wydechu: włóż palec do rury wydechowej – jeśli wewnątrz znajduje się gęsta warstwa czarnej sadzy, filtr przepuszcza i zbliża się jego koniec. Jednocześnie przed zakupem warto podłączyć samochód pod komputer diagnostyczny, aby sprawdzić poziom zapełnienia filtra popiołem. Silnik ten sprawi, że będiesz zadowolonym kierowcą wyłącznie wtedy, gdy „połykasz” kilometry na autostradach, spędzasz czas w długich trasach służbowych lub jeździsz na dłuższe wycieczki rodzinne. Do codziennego odwożenia dzieci do szkoły w mieście zdecydowanie się nie nadaje.